Bazagmin.pl

Przegląd prasy - archiwum

Co lajkonikiem Olsztyna? Jeziora czy lasy

Przegląd prasy | 2008-04-17 |Źródło: Gazeta Wyborcza
Oceń:

Toruń ma Kopernika, Warszawa - syrenkę, Kraków - lajkonika i smoka, Opole - festiwal, nawet Mrągowo ma country, z którego jest znane w Polsce. A Olsztyn? Trudno powiedzieć. Dlatego władze miasta chcą to zmienić i znaleźć coś, co wyróżnia stolicę Warmii i Mazur.

Kluczem do sukcesu będzie znalezienie "unikalnej cechy miasta". Tak urzędnicy nazwali fachowo element, który pozwoli wypromować Olsztyn. Poszukiwania "unikalnej cechy" zlecią fachowcom. - Rozpisaliśmy już przetarg na opracowanie strategii promocji miasta do 2020 roku - wyjaśnia Aneta Szpaderska, rzecznik ratusza.

Specjalistyczna firma zanim wybierze unikalną cechę, przeprowadzi badania. O opinię o Olsztynie poprosi turystów. Także mieszkańcy będą mieli okazję, by wskazać ewentualne zalety i szanse miasta. Z corocznych badań przeprowadzanych przez ratuszowy wydział promocji wynika, że Olsztyn kojarzy się przyjezdnym z historią (35 proc.), wypoczynkiem (30 proc.) i przyrodą (18 proc.). I właśnie zabytki, położenie i jeziora są głównymi atutami Olsztyna.

Dotychczas ratusz próbował na różne sposoby, ale siłami własnych urzędników wypromować miasto. Co w ostatnich latach wymyślili? Projekt o nazwie "Olsztyn, miasto młode duchem". Jego realizacja kosztowała ponad pół miliona złotych, większość to dotacja unijna. - Za te pieniądze powstał m.in. film promocyjny o Olsztynie, zorganizowaliśmy Ogólnopolskie Regaty Żeglarskie Branży Turystycznej, kupiliśmy wiele różnych gadżetów promocyjnych, m.in. unikalny zestaw siedmiu żetonów wydany przez Mennicę Państwową - wylicza Szpaderska.

Miasto chwali się tymi osiągnięciami, ale tak naprawdę oddźwięk kampanii był w kraju niewielki. Właśnie dlatego radni i urzędnicy wezwali na pomoc fachowców. To oni będą mieli za zadanie stworzyć strategię promocji i znaleźć cechę, która wyróżnia Olsztyn spośród innych miast. Nie jesteśmy w tym odosobnieni. Coraz więcej miast decyduje się zamówić taką strategię w specjalistycznej firmie.

Miejską strategię promocji mają Kielce. Wykonała ją zewnętrzna firma. - Radzę by tworzył ją ktoś spoza miasta - mówi Maciej Frankiewicz, kierownik referatu promocji w kieleckim ratuszu. - Nie zrobi tego mieszkaniec Olsztyna, bo on nie ma trzeźwego spojrzenia na miasto, za to sprawdzi się jako konsultant w przygotowaniu strategii. Trzeba też uważać, by przy przygotowywaniu przetargu głównym kryterium nie była cena, ale to czy firma zrobi wszystko dobrze.

Unikalna cecha miasta wcale nie musi być czymś co już istnieje. Skoro w mieście nie ma charakterystycznej budowli lub atrakcji, która przyciąga ludzi z daleka, trzeba ją stworzyć. Tym właśnie tropem poszli kielczanie, którzy w swojej strategii mają trzy propozycje atrakcji, o których może być głośno w całej Polsce. Najwięcej zwolenników ma pomysł zbudowania kilkudziesięciometrowej wieży widokowej. Budowla miałaby stanąć na szczycie wzniesienia. Turyści patrzyliby na świat z wysokości ponad 430 metrów, a to gwarantowałoby, że przy dobrej pogodzie widzieliby Tatry. Dwie pozostałe propozycje to budowa term z wykorzystaniem podziemnych źródeł i stworzenie na zboczu wzgórza sieci ścieżek rowerowych, pieszych i tras narciarskich, które układałyby się w wielki graficzny symbol, coś w stylu napisu Hollywood. Plany już są teraz trzeba tylko i jeden zrealizować.

Strategią promocji od grudnia 2007 roku chwali się Toruń. Firma, która ją przygotowywała, zaproponowała aż pięć haseł przewodnich na strategię promocji. Wygrało "Cosmopolis Toruń", co ma sugerować, że Toruń to miasto nauki i sztuki, akademickie i gotyckie, miasto odkrywców, studentów, naukowców, inwestorów i Kopernika. Unikalną cechą jest panorama toruńskiej Starówki, która jest wpisana na listę zabytków UNESCO. Toruń ma się więc kojarzyć z miejscem kosmicznym, miastem otwartym na innowacyjność, kosmopolitycznym, czyli otwartym na innych i różne kultury. A na targach turystycznych miasto promował ostatnio czarnoskóry Kopernik, czyli Ko-Piernik. Trzeba przyznać, że mało kto przeszedł obojętnie obok tej postaci.

Ale nie trzeba szukać daleko, by przekonać się, że znalezienie swojego pomysłu na wyróżnienie się z tłumu innych miast, to klucz do sukcesu. Najlepszym przykładem jest Mrągowo. Władze miasta postanowiły, że będą atrakcyjne dla aktywnych turystów w każdym wieku. To właśnie dla nich w mieście powstała promenada przy jeziorze ze ścieżkami do pieszych wypraw i rowerowych wycieczek. Co roku powiększa się infrastruktura narciarska na Górze Czterech Wiatrów. Urzędnicy chcą, by w mieście powstał kompleks basenów i kryte lodowisko. Mrągowo promuje się też jako miasto festiwali, wśród których najbardziej rozpoznawalny jest Piknik Country. Wkrótce dodatkową mrągowską atrakcją stanie się westernowe miasteczko - Mrongoville. Ma zostać otwarte jeszcze przed wakacjami. Prawie 8 mln zł na inwestycję dała Unia Europejska.


zdj.

Fachowcy będą mieli twardy orzech do zgryzienia - jak w Olsztynie znaleźć coś, co go wyróżnia. Czy będą to jeziora, lasy czy starówka? A może coś zupełnie innego


Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Wieści samorządowe