Bazagmin.pl

Przegląd prasy

Spłonął piękny pałac w Karżniczce k. Słupska. Podpalenie?

Oceń:

W nocy z wtorku na środę spłonął zabytkowy pałac w Karżniczce, perła pomorskiej architektury. Wiele wskazuje na to, że został podpalony.

Zbudowany XVIII jako zamek wodny, przed wojną należał rodziny Puttkamerów. Unikatowy zabytek był usytuowany na wyspie o czworobocznym kształcie, z trzech stron otoczony sztuczną fosą z czwartej, południowej - jeziorem.

Straż Pożarna w Słupsku dostała wezwanie o pożarze o godz. 1.42 w nocy. Do walki z ogniem natychmiast ruszyło 6 zastępów strażaków. Akcja ratownicza trwała kilka godzin, niestety nie udało się uratować pałacu. Z budowli, wpisanej do rejestru zabytków, pozostały dymiące zgliszcza.

 

- Podejrzewamy, że doszło do jego podpalenia - powiedział dziennikarzom "Głosu Pomorza" Grzegorz Ferlin, rzecznik prasowy słupskiej straży pożarnej.

Pałac od jakiegoś czasu stał pusty, nie było w nim prądu, a mieszkańcy wioski widzieli wczoraj na terenie pałacu jakiś mężczyzn.

Zabytek został kilka lat temu sprzedany prywatnej osobie, która obiecała przywrócić świetność siedzibie rodu Puttkamerów. Jesienią ubiegłego roku wykonano część prac. Rozebrano fragment prawego skrzydła pałacu, zdjęto z niego drewnianą wieżę, a także dach. I na tym zakończono remont. Woda, wiatr i mróz przez cały rok niszczyły unikatowy obiekt. A dzisiejszej nocy pałac wodny rodziny von Puttkamer - perła architektury pomorskiej przestał istnieć. Więcej w czwartkowej "Gazecie Wyborczej Trójmiasto".

Wieści samorządowe