Po tekście w "Gazecie" o zmianach w naborze do przedszkoli wybuchła
burza. Wójtowie gmin ościennych rozgorączkowani dzwonili do wydziału
edukacji ratusza domagając się wyjaśnień. Żeby wspólnie znaleźć
rozwiązanie, wczoraj spotkali się z Bolesławem Grygorewiczem, zastępcą
prezydenta Bydgoszczy. - Ustaliliśmy, że porozumienie dotyczące
przedszkoli będzie dalej obowiązywać - wyjaśnia Grygorewicz. - Jednak w
pierwszej kolejności zostaną przyjęte dzieci zameldowane w Bydgoszczy,
których rodzice dołączą do wniosku zeznania podatkowe. Pamiętajmy, że
zapewnienie przedszkoli jest zadaniem własnym gminy. Kiedy już
rozlokujemy wszystkie maluchy bydgoszczan, przyjdzie czas na dzieci
spoza miasta. O ile miejsca dla nich zostaną.
Taki system będzie obowiązywał po raz pierwszy. W ubiegłych
sezonach rodzice dzieci spoza Bydgoszczy mogli zgłaszać się w pierwszej
turze naboru, choć już wtedy prawdopodobieństwo uzyskania miejsca mieli
mniejsze niż bydgoszczanie. Rok temu ich szanse spadły jeszcze niżej. W
tym roku spadną niemal do zera. Nowy projekt zmian w rekrutacji
zaakceptował w poniedziałek i podpisał prezydent Bydgoszczy Konstanty
Dombrowicz.
Władze sąsiednich gmin podczas poniedziałkowej dyskusji wykazały się
zrozumieniem dla nowych zasad wprowadzonych w Bydgoszczy. Wójtowie
przekonywali jednak, że nie można odciąć całkiem sąsiadom dostępu do
bydgoskich placówek. - Trzeba dążyć do rozwiązania korzystnego dla
wszystkich - mówi Kazimierz Krasowski, starosta ziemskiego powiatu
bydgoskiego. - I nie można bagatelizować wagi tego problemu.
Szczególnie że on się nasili w kolejnych latach. Prognozy statystyczne
pokazują, że w 2011 roku do przedszkoli pójdzie o wiele więcej dzieci
niż teraz.
Władze Bydgoszczy twierdzą, że mają rozwiązanie. - W szkołach
możemy utworzyć nowe oddziały przedszkolne - wyjaśnia Grygorewicz. -
Myślę, że dogadaliśmy się w tej sprawie z wójtami. Kiedy zrobią bilans
u siebie, znów się spotkamy. Być może w kolejnym roku utworzymy nowe
przedszkole dla nawet kilkuset dzieci, ale sąsiedzi będą partycypować w
kosztach.
Wójtowie gminy Osielsko, Białe Błota, Sicienko, Nowa Wieś Wielka,
Dobrcz, Dąbrowa Chełmińska, Koronowo i Solec Kujawski najpierw jednak
przeprowadzą ankiety wśród swoich mieszkańców. - Jeśli okaże się, że
wielu z nich planuje wysłać swoje dzieci do przedszkoli w Bydgoszczy,
pomysł zostanie wcielony w życie - wyjaśnia Krasowski. - A tymczasem
pozostaje nam czekać na wrzesień. Wtedy zobaczymy, czy na ten rok
jakieś miejsca dla dzieci spoza miasta w ogóle zostały.