Przegląd prasy - Wieści samorządowe - Bazagmin.pl
http://bazagmin.pl/wiesci_samorzadowe

Przegląd prasy

Gminy inwestują pieniądze z dna

Przegląd prasy | 2010-02-24 |Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

Remonty ulic, rozbudowa szpitala, nowa marina, hala sportowa - w ten sposób zachodniopomorskie gminy wykorzystują pieniądze za zaległe podatki od gruntów leżących pod wewnętrznymi wodami morskimi

Pierwszym miastem, jakie zażądało od Urzędu Morskiego podatków za użytkowanie tych gruntów, było Świnoujście. Tereny leżące pod Świną, Starą, basenami Barkowym i Północnym, Zalewem Szczecińskim, kanałami Mulnik, Piastowskim, Mielińskim to w sumie 8400 ha. Zaległy podatek za te tereny za lata 2002-2006 wynosił 55 mln zł. Tyle właśnie Urząd Morski przelał w 2007 i 2008 r. do kasy Świnoujścia.

- Są to pieniądze stanowiące prawie 1/4 naszego rocznego budżetu, więc odczuliśmy poważny zastrzyk finansowy - mówi Robert Karelus, rzecznik świnoujskiego magistratu. - Wydaliśmy je na rozbudowę i modernizację szpitala miejskiego oraz stadionu MOSiR, przedłużenie promenady, czy remonty dróg.

 

Pieniądze dostały także Międzyzdroje. Na razie do kasy miasta wpłynęło 14,5 mln zł, będzie jeszcze 27 mln zł. Powierzchnia gruntów tego miasta pod wewnętrznymi wodami morskimi wynosi ok. 4860 ha.

- Pierwsza transza za 2004 rok wpłynęła 24 grudnia, więc mieliśmy świetny prezent gwiazdkowy - cieszy się Leszek Dorosz, burmistrz Miedzyzdrojów. - Nie zamierzam ich przejadać, wszystko pójdzie na inwestycje.

W tym roku miasto będzie remontować promenadę. Prace rozpoczną się, gdy tylko zrobi się cieplej. Wymienione zostaną wszystkie media, nawierzchnia, będą nowe ławki, fontanna. Koszt inwestycji to ok. 22 mln zł. Oprócz tego pieniądze od Urzędu Morskiego przydadzą się przy remoncie ul. Kolejowej i Norwida, który będzie kosztować 7-8 mln zł.

Ostrożniej do kwestii wydawania pieniędzy podchodzą władze Kamienia Pomorskiego

- W grudniu zeszłego roku wpłynęło do nas ponad 5 mln zł - zdradza Jan Kurowski, rzecznik prasowy magistratu. - Mamy dostać jeszcze dwa razy tyle. Na razie pieniędzy nie wydajemy, ponieważ Urząd Morski odwołał się w sprawie wypłat dla Świnoujścia do NSA [co nie wstrzymuje jednak wypłat - red.]. Jeśli kasacja Urzędu Morskiego zostanie oddalona, to będziemy mieli zielone światło. Teraz nie mamy pewności, czy nie będziemy musieli ich zwracać.

Stepnica do tej pory dostała ponad 18,5 mln zł, przez cztery kolejne lata dojdzie 86 mln zł.

- Pieniądze zamierzamy wydać z głową - zapowiada wójt gminy, Andrzej Wyganowski. - Kiedy sześć lat objąłem to stanowisko, to zadłużenie gminy wynosiło 12,5 mln, a budżet tylko 6 mln zł. Groził nam nawet zarząd komisaryczny. Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła. Szykujemy się na inwestycje: w maju rusza budowa hali sportowej na 166 miejsc (za 5 mln zł), otworzyliśmy przetarg na budowę mariny na Kanale Młyńskim (6-7 mln zł), wyłożymy pieniądze na drogi i 16 nowoczesnych placów zabaw w każdym z naszych 16 sołectw. Projekty będą miały częściowe dofinansowanie, m.in. z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Gminy zarobią 400 mln zł. Chyba, że..

Pieniędzy od Urzędu Morskiego zażądało jeszcze pięć innych zachodniopomorskich gmin: Nowe Warpno (ok. 141 mln zł), Wolin (39 mln ) Police (6,9 mln ), Szczecin (5,8 mln zł) i Dziwnów (3,6 mln). Z tej listy pieniądze otrzymały już: Nowe Warpno (49 mln), Dziwnów (1,3 mln) i Szczecin (1,75 mln). Wszystkie należności pochodzą z podatków za lata 2004-2006. Całkowita kwota wraz z odsetkami, której domagają się gminy w naszym województwie, wynosi 411 mln zł.

- We wszystkich tych sprawach Urząd Morski odwołuje się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie - w przypadku negatywnej decyzji SKO - składa skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - informuje Wioletta Szczerba, główna księgowa Urzędu Morskiego w Szczecinie.

Kiedy zapadną orzeczenia w tych sprawach - nie wiadomo. Kluczowa będzie na pewno precedensowa decyzja dotycząca Świnoujścia. Eksperci spodziewają się, że będzie dla miasta korzystna.

Skąd te pieniądze?

Wewnętrzne wody morskie obejmują przede wszystkim polską część Zalewu Szczecińskiego z Jeziorem Nowowarpieńskim, Zalewu Wiślanego, Zatoki Gdańskiej oraz wody portów nad otwartym morzem. Są własnością skarbu państwa, administrują nimi urzędy morskie, które podlegają Ministerstwu Infrastruktury. Wszystko zaczęło się w 1991 r., kiedy została uchwalona Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych. Zabrakło w niej kluczowego dla sprawy zapisu, że grunty na terenie gmin leżące pod tzw. wewnętrznymi wodami morskimi są wyłączone od opodatkowania. Dlatego 1 stycznia 2007 r. weszła w życie poprawka do ustawy. Umieszczono w niej zapis o wyłączeniu z opodatkowania wewnętrznych wód morskich. O zwrot należnych podatków można się jednak ubiegać do pięciu lat wstecz.