Bazagmin.pl

Projekty Unijne

Budowa drogi gminnej Żarki Wielkie - Żarki Małe - Chwaliszowice - I i II etap

 

 

 

W dniu 5 listopada 2004 roku podpisano umowę nr Z/2.08/III/3.1/46/04/U/19/04 o dofinansowanie projektu pod tytułem „ Budowa drogi gminnej Żarki Wielkie - Żarki Małe - Chwaliszowice - I i II etap" w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Projekt budowy drogi relacji Żarki Wielkie - Żarki Małe - Chwaliszowice uwzględnia realizację dwóch pierwszych etapów o łącznej długości 1,830 km i szer. jezdni 4,0 m począwszy od drogi krajowej nr 12 poprzez m. Żarki Małe.
Realizację inwestycji rozpoczęto 26 listopada 2004 roku, a zakończono 31 maja 2005 roku.
Projekt dofinansowany został w 75 % ze środków z EFRR oraz 10 % z budżetu państwa.

Projekt dofinansowany przez

 

 

W dniach 22, 23 ,24 września 2006r. uczniowie Szkoły Podstawowej w Trzebielu uczestniczyli w trzydniowym projekcie wspieranym przez Euroregion Sprewa-Nysa - Bóbr .

Już w piątek w południe uczniowie ruszyli autobusem w kierunku polsko - niemieckiej granicy w Olszynie, by wraz z kolegami z Niemiec wyruszyć w podróż do Burg.
W miejscowości znanej już uczniom z wielu wycieczek miała miejsce wystawa etnograficzna w Muzeum Kultury Dolnych Łużyc. Tam przy boku osoby tłumaczącej uczniowie poznawali tajniki życia naszych przodków. Nie obce im były nowinki dotyczące strojów, zwyczajów Łużyczan, ponieważ w szkole jest Koło przyjaciół języka łużyckiego a gościnnie często przybywa do nas Pani Maria Elikowska - Winkler, która uczy dzieci tekstów łużyckich, piosenek.
Zostały tam również zakupione podręczniki oraz pomoce dydaktyczne, aby uczniowie mogli pogłębiać swoją wiedzę:

- Wycinanki .Zakupione po to , aby uczniowie w dalszej nauce mogli mieć bliski kontakt z kulturą serbo - łużycką. Dzięki wycinankom wykonają stroje łużyckie, które w ramach projektu Gminy z Instytutem Serbo - łużyckim będą przerabiane na miarę na dzieci. Uczennice śpiewają pieśni łużyckie . Po przerobieniu strojów będą miały wzory.
- Książki zakupione będą stanowiły materiał pomocny w nauce języka łużyckiego na kursach , na które przybędzie nauczyciel z Instytutu serbo - łużyckiego. Poza tym uczniowie w kole zainteresowań uczą się słów , czytają teksty, dlatego będą one stanowiły nieodzowny materiał dydaktyczny.
- CD zakupiona, po to aby w przyszłych kursach wiedza, jaka została zdobyta podczas udziału w projekcie była nadal trwała
- Gra mądra głowa: uczniowie za pomocą zabawy utrwalą sobie nauczone słówka
Ulicami najciekawszych miejsc w Burgu oprowadzał nas nasz opiekun i tłumacz. Pytaniom nie było końca, świadczy to o ogromnym zainteresowaniu uczniów.
Pełni wiedzy ruszyliśmy do Cottbus, by tam w Internacie Dolnoserbskiego Gimnazjum zakwaterować się.

W drzwiach Gimnazjum witał nas drugi tłumacz i opiekun grupy zez strony Niemiec.
Pokoje były już gotowe. Uczniom pozostało tylko odebrać klucze i rozpakować swoje rzeczy. Pomocni byli uczniowie z Niemiec, którzy chętnie pomagali w sprawach organizacyjnych. Podczas gdy uczniowie rozpakowywali swoje rzeczy opiekunki z Polski Sylwia Ksiuk - Kursa i Anna Nowak robiły kolację dla uczniów. Przybyli również rodzice uczniów z Niemiec, którzy służyli również pomocną dłonią. „Domowina Stowarzyszenie Serbołużyczan". Cena za nocleg jest wystawiona dla 15 osób, tylko dzieci polskich- czyli nas uczestników . Dzieci niemieckie spały w domach.
Po kolacji wszyscy ruszyli do przepięknej Katedry w centrum miasta na „ Serbołużycki Koncert Jesienny ". Tam przy dyrygenturze Pani Marii Elikowskiej - Winkler wysłuchaliśmy pięknych pieśni . Obecny był również ich autor. Wykonano szereg pieśni łużyckich, które oscylowały wokół tematyki jesiennej. Każdy chór zaprezentował się okazale przedstawiając tradycję strojów charakterystycznych dla danego regionu oraz przepiękną barwę głosu. „ Serbołużycki Koncert Jesienny". Na rachunku widnieje cena 7o,00Euro .Jest to cena ryczałtowa dla grupy a w szczególności dla słuchaczy z Europy środkowej i wschodniej. Dodatkowo uczestnicy Projektu „Poznajmy się we wspólnej Europie" występowali w koncercie dlatego też cena została potraktowana dla naszych uczestników ryczałtowo, na tzw. grupowa.
Po koncercie wszyscy ruszyli do domu. Przed pójściem spać zrobiono jeszcze krótka zbiórkę, aby podsumować miniony dzień. Osoby tłumaczące z Niemiec wskazały słowa i zwroty pomocne w przyszłym dniu.

Dzień drugi 23.09.2006r

Śniadanie miała miejsce już o godz.8.00. ponieważ dzień obfitował w wiele atrakcji. Po wspólnym śniadaniu z dziećmi z Niemiec, uczniowie ruszyli do Auli Internatu na Kurs niemiecko - łużycki. Tam przy boku naszych opiekunów niemieckich ćwiczyli odmiany oraz leksykę obu języków.
Trenowanie wymowy przydało się, ponieważ po kursach ruszyliśmy do Spree Galerie, gdzie każdy mógł kupić sobie pamiątkę z podróży, zobaczyć szklaną windę. Uczniowie ćwiczyli już w sposób autentyczny scenki w sklepie, w restauracji, przy bacznym oku nauczyciela języka niemieckiego i tłumaczy z Niemiec. Udane zakupy zadowoliły każdego. Całe szczęście, że w tak dużym mieście jeżdżą tramwaje. Z dotarciem do Internatu nie było problemu. Dla wielu uczniów była to pierwsza w życiu przejażdżka tramwajem. Niemałą frajdą był zakup biletów dla całej grupy. Każdy zapoznał się z elektrycznym sposobem kupna biletów.
Po obiedzie ruszyliśmy do Starego Rynku, którego historię przedstawili nam opiekunowie z Niemiec. Tam w samym centrum znajduje się Muzeum Apteczne.
Każdy miał okazję cofnąć się o kilka wieków wstecz. Przedstawiono nam dawne sposoby produkcji leków. Zostaliśmy oprowadzenie po wielu pokojach, w których czas się zatrzymał. Ułożenie mebli, lady, kasy, było cały czas charakterystyczne dla danych czasów. Poznaliśmy różne sposoby pozyskiwania lekarstw. Każdy miał okazję spróbować ziół. Dużym zainteresowaniem cieszyło się dawne laboratorium doświadczalne, gdzie przedstawiono nam, produkcję Coca Coli. „ Muzeum Apteczne w Brandenburgii". Jest napisane dla 26 osób. Nas było 30, ponieważ 2 opiekunów z Polski i 2 opiekunów z Niemiec, którzy jako opiekunowie grupy mieli wstęp darmowy.
Pełni wiedzy z lodami ruszyliśmy w podróż tramwajem do Centrum Pływackiego. Tak wielkiego basenu z taka ilością baseników, wirów wodnych, zjeżdżalni, wodospadów uczniowie jeszcze nie widzieli. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Harcom, śpiewom i wyścigom w pływaniu nie było końca. Każdy czuł się jak w ciepłym kraju, ponieważ klimat i wystrój tej pływalni dostarcza wiele miłych i ciepłych wrażeń.„ Pływalnia". Jest tam napisane 25 Dzieci . Jedna dziewczynka czuła się źle, nie pływała. Natomiast 4 opiekunów ( 2 z Polski oraz 2 z Niemiec mieli wstęp darmowy. Jako opiekunowie grupy. Zatem 25+1+4=30.
Zadowoleni i trochę zmęczeni ruszyliśmy w stronę internatu, aby tam skonsumować kolację.
Dzień jednak się nie skończył. Wieczorem odbyły się ulubione przez uczniów tańce łużyckie. Znajoma nauczycielka Pani Nagel uczyła uczniów nowych tańców. Przy okazji tańców uczniowie uczą się melodii i słów pieśni łużyckich. Wielkim plusem dla tego kursu jest to, że w przyszłości Gmina odbędzie projekt z Instytutem Kultury i Języka Dolnych Łużyc, gdzie zostaną przerobione stroje na wymiar uczennic z Szkoły Podstawowej.
Pełni radości uczniowie spotkali się jeszcze w auli, gdzie już po niemiecku przy boku tłumaczy opowiedzieli o swoich przeżyciach minionego dnia.

Dzień trzeci 24.09.2006r

To już ostatni dzień, ale bardzo obfity w przeżycia.
Po śniadaniu, spakowaniu swoich rzeczy autobusem ruszyli wszyscy uczniowie z Polski i Niemiec do Spreewaldu.
Tam w pięknej pogodzie odbyliśmy długą przejażdżkę kanami po rzece Spree. Każdy miał okazję w pierwszy raz w życiu „ być przeprawianym" śluzą . Każdy podziwiał przepiękne krajobrazy wsi, które w ogóle się nie zmieniły, czas na ten moment stanął w miejscu. Podczas podróży opiekunowie z Niemiec opowiadali nam historię, legendy danych terenów. Zrelaksowani ruszyliśmy w drogę powrotną - wodną.
Tam czekał na nas ulubiony przez uczniów Labirynt wykonany z samych cisów, tzw. Irrgarten. Do ogrodu prowadzą tylko dwie furtki wejściowa i wyjściowa, zamykane z dwóch różnych stron. Każdy miał okazję popisać się swoimi zdolnościami detektywistycznymi. Labirynt okazał się jednak trudnym jedni na pokonanie drogi potrzebowali 15 minut, dla innych czas pół godziny był za krótki. Każdy, któremu udało się znaleźć cel otrzymywał pieczęć. Na szczęście wszyscy okazali się wspaniałymi tropicielami. „ Przejażdżka łódką oraz labirynt". Cena wypisana 150,00 Euro. Cena na grupę .Uczniowie z SP. Trzebiel w ramach Kół Zainteresowań mają Koło Łużyckie, możliwość przejażdżki po szlaku wodnym umożliwiła uczniom poznanie dawnych codziennych spraw , życia łużyczan, nastąpiła konfrontacja z rzeczywistością. Pozwoli to uczniom na pogłębienie zainteresowań terenami Dolnych Łużyc.
Zadowoleni ruszyliśmy do „Radusz" , grodu słowiańskiego Jest to przepiękne muzeum, gdzie za pomocą zabawy i nauki można poznać całe życie naszych przodków. Przed grodem znajdują się przeogromne drewniane krowy, woły, które ciągną brony, a obok nich ogromne pola zabawowe wykonane z drewna. Do grodu prowadzi jedna ścieżka, która przechodzi przez fosę. Każdy uczestnik otrzymał aparat z tłumaczeniem obiektów i scen zawartych w muzeum. Gród w postaci koła przedstawia dawne życie słowian. W środku znajdują się telebimy, które są uruchamiane przez zainteresowanych, są wykonane w naturalnych proporcjach chaty, ludzie przy pracy, fortece, dawne naczynia. Dla każdego z nas było to naprawdę wyczerpująca lekcja historii. Pod grodem każdy uczestnik projektu otrzymał dyplom uczestnictwa w projekcie z logo i nazwą Euroregionu. Wszyscy zadowoleni, pełni wrażeń ruszyli do domów. „Gród Słowiański Radusz". Jest napisane dla 26 osób, ponieważ było 4 opiekunów -2 z Polski i 2 z Niemiec. Oni mieli wstęp darmowy, jako opiekunowie grupy.
Takie przeżycie pozostanie uczniom na pewno długo w pamięci. Był to wyjazd nie tylko dla przyjemności, ale przede wszystkim dla nauki, która została połączona z zabawą . Rezultaty pobytu na pewno będzie już widać wśród uczniów w postaci ocen. Dzięki wsparciu Euroregionu uczniowie z Trzebiela na pewno ,,Poznali się we wspólnej Europie"

Projekt dofinansowany przez